Rewolucja planistyczna z 2023 roku wprowadziła do polskiego porządku prawnego zintegrowane plany inwestycyjne (ZPI). Niestety, w chwili gdy większość gmin uporczywie pracuje nad planami ogólnymi, trudno o sukces nowego rozwiązania. Na razie grubo ponad 2000 polskich gmin uchwaliło nieco ponad 20 zintegrowanych planów inwestycyjnych.
Coraz większa szansa na taki rodzaj planowania przestrzennego rysuje się jednak przed inwestorami zabiegającymi o lokowanie elektrowni wiatrowych. Początkowo jedynie Gmina Korfantów przecierała szlaki w umożliwianiu lokowania turbin wiatrowych na jej terenie. Stało się tak po wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z 15 kwietnia 2026 r., sygn. II OSK 7/26, który przesądził dopuszczalność ZPI dla tego typu inwestycji. Do umożliwienia lokalizacji tego typu elektrowni potrzebny był więc proces sądowy.
Jeżeli to spory sądowe mają rozstrzygać o możliwości lokalizacji elektrowni wiatrowych, to widzimy też jak bardzo skomplikowany proces czeka inwestorów. Jednak rządowy projekt ustawy o zmianie ustawy o odnawialnych źródłach energii, jaki trafił do Sejmu, ma nieco rozproszyć mgłę niejasnych procedur. Nowelizacja potwierdza i doprecyzowuje zastosowanie modelu ZPI dla elektrowni wiatrowych. Nowe przepisy zakładają też obowiązek sporządzenia planu miejscowego (lub ZPI) także przez „gminę pobliską” co najmniej dla obszaru w odległości 700 m od elektrowni wiatrowej lokalizowanej na terenie sąsiedniej gminy oraz pozwalają danej gminie pobliskiej również skorzystać z trybu ZPI.
Inną zmianą jest zwolnienie z obowiązku sporządzania odrębnego planu dla strefy 700 m, jeśli na danym obszarze już obowiązuje plan miejscowy uniemożliwiający zabudowę mieszkaniową lub mieszaną. Zawęża to zakres terenu wymagającego objęcia nową procedurą planistyczną. Projekt dotyka też innych utrudnień i wątpliwości interpretacyjnych. Zasadnicza procedura planistyczna dla elektrowni wiatrowych znajdzie się w ustawie o planowaniu przestrzennym, a tzw. ustawa wiatrakowa zachowa przede wszystkim przepisy dotyczące samej elektrowni wiatrowej.
Jednym z największych problemów obecnej sytuacji prawnej są specjalne, bardziej rozbudowane wymagania dotyczące udziału społeczeństwa przy zmianie MPZP pod elektrownie wiatrowe. Projekt te elementy zintegruje z ogólnymi zasadami konsultacji przewidzianymi w ustawie planistycznej. Inną kluczową zmianą jest możliwość prowadzenia równolegle procedury planistycznej i środowiskowej. Inwestor miałby móc, na własne ryzyko, rozpocząć przygotowywanie raportu oddziaływania na środowisko już w czasie sporządzania planu przez gminę, zamiast czekać z pracami środowiskowymi na zakończenie całej procedury planistycznej.
Na zakończenie warto dodać, że nowa ustawa, choć porządkuje sporo kwestii dotyczących planowania turbin wiatrowych, dotyczy głównie inwestycji w biometan. Wydaje się jednak, że nie będzie to kolejna niesławna „wrzutka”. Warto bowiem, w kontekście wieloletniego sporu wokół odległości wiatraków, zauważyć to czego ustawa ma nie zmieniać w ogóle. Projekt, o którym teraz mowa, nie ma na celu obniżenia żadnej odległości. Obowiązujące przepisy nadal będą przewidywać minimum 700 m od budynku mieszkalnego.
Projekt ma na razie postać wyłącznie druku sejmowego nr 2821 z 15 lipca 2026 r. Oznacza, to że choć widać światełko w tunelu, do ewentualnego wejścia w życie takich przepisów jeszcze długa droga.
SKONTAKTUJ SIĘ Z NAMI
- Peter Nielsen & Partners Law Office sp. k.
-
Adres:
Al. Jana Pawła II 27
00-867 Warszawa, Polska - Tel.: +48 22 59 29 000
- e-mail: office@pnplaw.pl
- Kariera: office@pnplaw.pl